Zapomniane przedmioty

Tytuł tego wpisu powinien właściwie brzmieć: zapomniany blog. Już nadrabiam zaległości. Nie myślcie, że nic nie robię.

Wczorajszy dzień był bardzo ekscytujący, ponieważ moja 12 -letnia córeczka zakupiła sobie mały zestaw do filcowania na sucho i wykonała swoje pierwsze prace. Jestem pod dużym wrażeniem tego co zrobiła, a filcowała pierwszy raz w życiu. Pierwsze były kolczyki wykonane na podstawie kursu wyszperanego w internecie. Następny słonik itd. Zwierzątka już zrobiła „z głowy”. Chętnie wrzucam tu parę zdjęć tego co wykonała Myślę, że to zmotywuję ją do dalszej pracy.

Tymczasem powróćmy do tematu głównego.

W każdym domu znajdują się zapomniane przedmioty. Leżą w piwnicy lub na strychu, albo schowane głęboko w jakimś kurzu. Niemodne, brzydkie, nie mające już żadnego zastosowania. Tak nam się wydaje. Szkoda ich wyrzucić, nie wiadomo co z nimi zrobić. Czasami są pamiątką po babci, dziadku, z domu rodzinnego. I pewnego dnia zostają odkryte. Tak jak ja odkryłam na nowo pojemniczek na zapałki. Pochodzi on z domu rodzinnego mojego J. W czasie wielu przeprowadzek uległ małemu uszkodzeniu, leżał w piwnicy bardzo długo. Postanowiłam go odnowić. Niestety oryginalnych wzorów nie udało mi się zachować. Trudno. Teraz podoba mi się bardziej , ponieważ pasuje do ogólnego wyglądu kuchni. Wzór to transfer wydruku. Znaleziony prawdopodobnie tu. Mam zły zwyczaj nie zapisywania sobie źródeł, z których korzystam, ale najczęściej jest to ta właśnie strona.

Wpadliśmy na pomysł, aby spróbować samemu zrobić takie wiszące pudełeczko. Zapałki wydają mi się już przedmiotem trochę retro, ale u mnie są w ciągłym użyciu. Lubię ich używać do zapalania świecy, zniczy, ogniska. Lubię ich ciepło. Czasami mają ładne pudełeczka i piękne kolory główek siarkowych. Ogień wydobyty z nich wydaje się żywy, prawdziwy. Mam wrażenie, że jest prawdziwszy od tego z chiński, sztucznych zapalniczek. Spotykam się ze stwierdzeniem, że teraz już nikt nie używa zapałek. To nieprawda, ale przyznaje że nie są już tak popularne jak kiedyś. Jest jeszcze jedna cecha, która powoduje, że chce z nich korzystać. Otóż są ekologiczne. Małe drewienka nie zanieczyszczą środowiska tak jak jednorazowe, plastikowe zapalniczki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *