Kolejna komódka

Jeśli komoda to szafka z szufladami to jest to niewątpliwie komoda, a właściwie komódka. Dostałam ją w prezencie od mojej siostry. Myślę, że każdy się domyśla w jakim sklepie kupiona. Przeleżała na szafie wiele miesięcy. Nie miałam pomysłu jak ją ozdobić więc zaczęłam ją używać do przechowywania nici. W końcu wpadł mi w oko kolor duck egg i zapragnęłam go mieć u siebie w mieszkaniu i jakoś ta komódka najbardziej mi do niego pasowała. Oczywiście nie miałam zielonego pojęcia jak uzyskać ten kolor. Mieszałam farby,  w końcu powstał kolor, który……no cóż, chyba raczej duck egg to nie jest. Muszę próbować dalej, a tymczasem powstała szafeczka na drobiazgi. Do szufladek dodałam uchwyty muszelki, moje ulubione. Przy ozdabianiu grafiką (znaleziona tutaj) całość skojarzyła mi się ze stylem kolonialnym. Mam kilka pamiątek,które przywiozła Babcia mojego J. z Ugandy wiele lat temu. Z tego wszystkiego w końcu powstały zdjęcia, które tu widzicie.

Myślę, że taka szafeczka ładnie też będzie pasowała w kuchni. Można w niej przechowywać kawę, herbatę i przyprawy. Z czasem nasiąknie tymi cudownymi zapachami nabierając charakteru.

Myśląc o afrykańskim słońcu, pozdrawiam Was ciepło.

 

 

7 myśli w temacie “Kolejna komódka

  1. Ania

    Dorotka, super pomysł i jak zwykle extra wykonanie … dlaczego nie zostałam obdarzona takim talentem :/ Nic, tylko kupować i zamawiać u Ciebie nowe „ubranko” kolejnych przydatnych elementów wnętrz domu 🙂

    Odpowiedz
    1. dorotka Autor wpisu

      Ależ proszę bardzo, zapraszam. Co zaś się tyczy talentu to przecież każdy jakiś ma, prawda? Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  2. Mira Waliszewska

    Dorociu wow wow wow!!! Jestem zachwycona. Chcialabym zamowic taka komodke na przyprawy, oraz ten organizer na nici. Powiedz ile to mniej wiecej by kosztowalo wliczajac koszty przesylki. Daj znac mailem.
    Komodka jest przesliczna, bardzo podoba mi sie kolor, a uchyty sa tez moje ulubione. Calusy.
    P.S. Zachwycil mnie Afrykanski videoclip. zarowno zdjecia jak i wspaniala muzyka.
    Mirka.

    Odpowiedz
  3. siostra

    Hmm, kiedy to ja Ci ją podarowałam??? Ze sześć pór roku temu. Widać piękny przedmiot wymaga swojego czasu na wyklucie. A propos „kacze jajo” trafione w dziesiątkę. Biele i beże tradycyjnego decu trochę mi się przejadły. Ten jest naprawdę świetny. Zdecydowanie najładniejsza Twoja komódka ze wszystkich, które zrobiłaś. (jak dla mnie)
    Mam w domu jeszcze dwie takie komódki, goluśkie jak je w fabryce stworzyli. Chcesz wpaść???

    Odpowiedz
    1. dorotka Autor wpisu

      Oj, no może i 6 pór, ale za to podoba Ci się i to mnie cieszy bardzo. Kacze jako wydaje mi się, że jednak powinno być i jaśniejsze i trochę bardziej spoglądające w zieleń. Co myślisz? A te gołe komódki to do przerobienia? Pa, pa.

      Odpowiedz
      1. siostra

        Tak, do przerobienia. Czekam aż spłynie na mnie kosmiczna wena…
        Sobie jeszcze poczekam. Wszystko kiedyś.

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *