Czerwone paseczki.

Ciekawym tematem jest styl lat 40-60-tych ubiegłego stulecia. Wrzucam trochę do jednego wora, ale bardzo mi odpowiada tamta stylistyka. W ubiorze, wystroju wnętrz. Interesujące były też i samochody i lodówki i kuchenki. Stylistyka była tak bardzo charakterystyczna, że nie sposób pomylić jej z inną epoką. Powiecie, że każda ma, ale czy współczesne lata, te obecnie się dziejące mają w sobie coś co będzie je odróżniać od pozostałych dekad? Mam pewne wątpliwości.

Najłatwiej znaleźć styl tamtych lat w reklamach z tamtego okresu. Są tak bardzo charakterystyczne. Bardzo często ręcznie rysowane, ponieważ nie było komputerów, ale to ich wielki atut. Są wielką inspiracją dla mnie i pewnie dla każdego, kto tak jak ja kocha stare przedmioty. Z tego zapatrzenia mojego powstał taki oto paskowy  wieszaczek.   Oto on i kilka inspiracji. Wykonany techniką decoupage. Paseczki to papier ryżowy, który wieki całe przeleżał w mojej szufladzie (starej, a jakże!).

A, Wy jaką epokę lubicie?

Ciepło Was pozdrawiam.

3 myśli nt. „Czerwone paseczki.

  1. Vanilia81

    Ja zdecydowanie powinnam żyć w tamtych latach. Uwielbiam fotografie z tamtych lat, stroje, wyposażenia kuchni, urok i również mam obawy jak postrzegane będą nasze czasy kiedyś. Wieszaczek przeuroczy, tego typu ozdoby kuchenne lansował w ubiegłym sezonie jeden ze sklepów wnętrzarskich, motywy były cudne, ale jakoś wykonania bardzo kiepska, tania chińszczyzna, nie umywająca się do Twojego cacka. Miłych Walentynek Dorotko!

    Odpowiedz
    1. dorotka Autor wpisu

      Widzę, że mamy podobny gust, wspaniale. Nie wiem o jakim sklepie wspomniałaś, ciekawa jestem. Za przychylną ocenę dziękuję bardzo. Każda jest dla mnie wyjątkowo ważna. Ja Tobie życzę słodkich Walentynek, a oglądając pyszności na Twoim blogu nie mam wątpliwości, że takie będą.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *